Haczyk na łobuzów: 1010100
Dołączyła: 17 Lis 2006 Posty: 1200
Wysłany: 2009-12-16, 18:58 16 grudnia
16 GRUDNIA 1981
Załoga "Wujka" rozpoczęła strajk zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego, na wieść o zatrzymaniu przewodniczącego zakładowej "Solidarności" KWK "Wujek" Jana Ludwiczaka. 13 grudnia 1981 roku ks. Henryk Bolczyk z parafii św. Michała odprawił na terenie kopalni mszę św. Dzień później poranna zmiana również nie podjęła pracy. Górnicy domagali się odwołania stanu wojennego, uwolnienia wszystkich internowanych, przywrócenia działalności związku i realizacji porozumień jastrzębskich. Rozmowy przedstawicieli protestujących z komisarzem wojskowym i dyrekcją kopalni nie przyniosły żadnych rezultatów. W godzinach wieczornych zawiązał się Komitet Strajkowy, powstały służby porządkowe.
15 grudnia, na wieść o brutalnej pacyfikacji huty "Baildon" oraz kopalń "Jastrzębie" i "Manifest Lipcowy" załoga KWK "Wujek" rozpoczęła przygotowania do obrony i budowę barykad. Górnicy wspólnie z ks. Bolczykiem odmówili różaniec, kapłan udzielił im absolucji.
16 grudnia MO i wojskowi przekonują górników, że powinni się poddać, gdyż są jedyną strajkującą załogą w Polsce. Górnicy zagłuszają go, śpiewając "Boże coś Polskę". Cały zakład został okrążony przez czołgi i wozy pancerne, a zebrany tłum ludzi - w tym kobiety i dzieci - był polewany z armatek wodnych, obrzucany gazami łzawiącymi i świecami dymnymi. Przed godziną 11. czołgi sforsowały kopalniany mur, uzbrojone oddziały ZOMO wkroczyły na teren zakładu. Górnicy, ostrzelani środkami chemicznymi, polewani wodą i rażeni pustymi nabojami, stawiali opór. Do akcji wprowadzony został pluton specjalny. Padły strzały. Na miejscu zginęło 6 górników, jeden umarł kilka godzin po operacji, dwóch kolejnych na początku stycznia 1982 r. Dla Józefa Czekalskiego, Krzysztofa Gizy, Ryszarda Gzika, Bogusława Kopczaka, Zenona Zająca, Zbigniewa Wilka, Andrzej Pełki, Jan Stawisińskiego i Joachima Gnidy była to ostatnia szychta w życiu.
W czasie ataku plutonu specjalnego poważne rany postrzałowe odniosło 22 strajkujących, kilkudziesięciu odniosło inne obrażenia. Po pacyfikacji strajkujący opuścili kopalnię, odziały ZOMO wycofały się. Przy ścianie kotłowni, w miejscu w którym zginęli górnicy, ustawiono krzyż
http://www.solidarnosc-ka...nia_rozprawa=16
_________________ Człowiek bez wiary i dzielności - to rzecz.
Założyliście Związek? Świetnie! A teraz słuchajcie swoich pracowników. Wy jesteście dla nich. Rozmawiajcie z nimi. Właśnie tak stworzycie i utrzymacie prawdziwą siłę Waszego Związku. SOS Regiony !!! SOS!!! http://www.youtube.com/wa...feature=related http://jaroslawkaczynski....i_Apel_poparcia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum